O mojej dwumiesięcznej kuracji z Jantarem i jej efektach ;-)

O mojej dwumiesięcznej kuracji z Jantarem i jej efektach ;-)

Tej popularnej wcierki nie muszę chyba nikomu przedstawiać, bo podbiła serca wielu włosomaniaczek. I sądzę,że całkiem słusznie! Jaki efekt uzyskałam po dwumiesięcznej kuracji? Czy jestem z niej zadowolona? O tym wszystkim przeczytacie w dzisiejszym poście. :-)



Miesięczny plan - marzec

Mój miesięczny plan na luty został ukończony w 83 % :D Nie udało mi się zrobić glutka z siemienia lnianego, dlatego tę pozycję przepisuję na marzec. :)


Olejowanie
♥ Sprawdzenie jak moje włosy, po długiej przerwie od silikonów, na nie reagują
Wcieranie Jantaru
(EDIT : Postanowiłam zrobić sobie wolne od Jantaru, by nie "zepsuć" jego działania. Zamiast niego, będę używać kozieradki. ;) 
♥ Ogarnięcie końcówek (serum na końcówki) - w tamtym miesiącu je podcinałam, ale nadal mam z nimi problem przez wypadanie,które strasznie przerzedziło mi włosy,a końcówki nie prezentują się ładnie.
♥ Glutek z siemienia lnianego

O nieudanym laminowaniu włosów żelatyną...

O nieudanym laminowaniu włosów żelatyną...


Długo zastanawiałam się nad tym, czy opublikować ten post. Efekt tego zabiegu okazał się totalną klapą i zrobiło więcej szkód niż pożytku, z którymi walczę od kilku dni. Nie mniej jednak jest to blog o mojej "walce" o zadbane włosy i dlatego też, stwierdziłam,że porażki też są jej częścią. :) (mózg Katarzyna)


Copyright © 2014 Włosowy Ktosiek , Blogger