Wczesywanie maski :)

Cześć kobietki!

Dużo słyszałam na temat wczesywania odżywki we włosy,ale jakoś nie mogłam się do tego przekonać. W końcu mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia.
Nie mniej jednak, moja ciekawość zwyciężyła! Jak się sprawdził ten sposób? Zapraszam do czytania.




Maskę (BingoSpa 40 aktywnych składników) aplikowałam na końce, a następnie na długość. Pomijałam skalp,ponieważ jest wybredny i mało co mu pasuje. Nie od razu sięgnęłam po szczotkę, bo narobiłabym tylko masakry. Starałam się naprzód rozprowadzić je dłońmi, lekko nawet prasując, a później użyłam szczotki.
Nie wiem ile użyłam konkretnie maski, ale dążyłam do tego, aby na włosach powstała piania.

I tak po którymś razie wczesywania, nałożyłam olejek z migdałów i wszystko przykryłam czepkiem.
Trzymałam to wszystko ponad 2 godziny. Po tym czasie, spłukałam odżywkę, umyłam w rosyjskim szamponie nr 2 i na koniec dodałam małą ilość odżywki AiK.
Nie susze włosów naturalnie,ponieważ później są nieujarzmione,źle się układają i są po prostu ble... Dlatego też włosy wysuszyłam chłodnym nawiewem.

Efekt jaki uzyskałam bardzo mi się podobał. A najmilej zaskoczyły mnie końcówki, gdyż w ogóle się nie plątały i były nawilżone. Włosy są miłe w dotyku, lekkie i fajnie się układają .Sądzę,że taki sposób sprawdziłby się na włosy spuszone i szorstkie.





A czy Wy próbowałyście wczesywać odżywkę? :)
Pozdrawiam,

1 komentarz:

  1. Nigdy tego nie robilam, ale efekt u Ciebie mi sie podoba ^^ sliczne wlosy :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i wyświetlenie jest dla mnie prawdziwą motywacją! Dziękuję! :)

Copyright © 2014 Włosowy Ktosiek , Blogger