PROJEKT : Cassia | Dziesiąte cassiowanie - jak pokochać swoje włosy na nowo?


Nie jest to długi post, bo największą różnicę zauważyłam przy piątym cassiowaniu, gdy do porównania miałam włosy niecassiowane. Tym razem, jest nieco inaczej, bo porównuję włosy cassiowanie i ciężko jest mi określić różnicę (pięć cassiowań to jednak zbyt mało). Musiałabym kupić mikroskop i pod takim kątem oglądać swoje włosy. 😅
Dlatego postanowiłam, że następne takie podsumowania będę robić, gdy minie trochę więcej czasu np. po roku cassiowania. Wtedy będę mogła konkretniej ocenić postępy. :)



Kolorystycznie moje włosy zmieniły odcień, są bardziej rude, lekko ściemniały (nadbudowujące się zioła - co mi nie przeszkadza) i mają intensywniejszy złoty połysk niż przed cassiowaniem (odpowiedzialny jest za to chryzofanol w cassi). No i bardziej się błyszczą! 🌟

W dotyku są na pewno cięższe, konkretniejsze i nie przypominają już piórek. ;)


"Zdjęcie włosów jak z reklamy" vs rzeczywistość 

Zapas ziół powoli mi się kończy i pewnie za jakiś czas kupie nowe. Zastanawiam się tylko, co z ziół mogę jeszcze dodać do mieszanki. Zależy mi na tym, aby mój kolor włosów pozostał taki sam, więc zioła nadające kolory odpadają. Mam jeszcze czas, to na pewno coś znajdę! :)

Podsumowując, bardzo polubiłam swoje włosy! Ostatni raz tak miałam, gdy hennowałam Khadi Red, z ta różnicą, że teraz nie muszę myśleć, jak zdjąć czerwień z włosów. 😂

Pozdrawiam,



2 komentarze:

  1. Czy po hennie jest widoczny odrost tak jak przy farbowaniu farba??

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i wyświetlenie jest dla mnie prawdziwą motywacją! Dziękuję! :)

Copyright © 2014 Włosowy Ktosiek , Blogger