Kolagen z elastyną na plączące się włosy

Od zawsze ciekawiły mnie półprodukty w pielęgnacji włosów i cery, ale nigdy nie byłam pewna co mogę z nimi dokładnie zrobić. Jednak przy ostatnich zakupach zaryzykowałam i w moje łapki dostał się kolagen z elastyną, który okazał się być płynnym skarbem dla moich włosów. 
Co tak dokładnie robi?
Tego dowiecie się w dzisiejszym poście - zapraszam!


Czym jest kolagen z elastyną i jakie ma działanie?

Kolagen i elastyna to podstawowe białka tkanki łącznej skóry. Utrzymuję nawilżenie i sprężystość skóry. Spłyca też zmarszczki i wygładza cerę, tworząc na niej warstwę ochronną. I dokładnie tak samo działa na włosy, pełniąc funkcję "naturalnego silikonu".

Jak ja go stosuję i jak sprawdza się na moich włosach?

Tego półproduktu do pielęgnacji włosów, używam poprzez mieszanie go z olejami, raz lub maksymalnie dwa razy w tygodniu. Do łyżeczki oleju dodaje trzy lub cztery krople kolagenu. To w zupełności wystarcza, aby pokryć całe włosy. Przy myciu nie stosuję już produktów z proteinami, ponieważ mogłoby się to skończyć przeproteinowaniem.

Po takiej pielęgnacji, zauważyłam, że włosy są bardzo miękkie i przede wszystkim mają bardzo małą tendencję do plątania się. Ba! Uważam, że kolagen z elastyną działa znacznie lepiej, niż jakiekolwiek serum silikonowe, czy odżywka silikonami - efekt wygładzonych włosów jest znacznie dłuższy i lepszy. 
Dodatkowo, taki film na powierzchni włosa wspaniale utrzymuje nawilżenie i je nabłyszcza.

Myślę, że w przyszłości chciałabym połączyć ten składnik z żelem z siemienia lnianego, bo jestem bardzo ciekawa jak to się ze sobą zgra i jaki przyniesie efekt.


Co myślicie o takim połączeniu? Próbowaliście go już kiedyś? Mi na pewno zwiększył apetyt na kolejne półprodukty i nie mogę się doczekać, aż będę robić kolejną włosową paczuszkę!

Zachęcam do komentowania i obserwowania mojego Instagrama, a także strony na Facebooku!

Komentarze

back to top