Czerwcowa aktualizacja włosów

Witam Was w pierwszym wakacyjnym poście! Tak długo czekałam na moment, kiedy będę mogła się skupić na swoich pasjach - na pisaniu bloga i na dbaniu o włosy. W czerwcu działo się dużo, uzupełniłam w końcu kosmetyki i skupiłam się na pielęgnacji. Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was na czerwcową aktualizację włosów!


Czerwiec zaczęłam od zakupów i pierwszym kosmetykiem była odżywka z nowej linii Nivea - Hairmilk dla włosów cienkich. Jest to moja ulubiona odżywka do zakańczania mycia, ponieważ wygładza włosy, nadaje miękkości i pięknego zapachu. Moje włosy polubiły się z nią od pierwszego nałożenia, co świadczy o tym mój wpis na Instagramie :



A dokładnie tydzień później przyszła do mnie wyczekiwana paczka z napieknewlosy.pl :)
Tym zakupom poświęciłam osobny post, dlatego Ci którzy jeszcze go nie widzieli, zapraszam tutaj
Z próbek przetestowałam mydło malinowe i powiem szczerze, że jest bardzo kuszące. 

Tak jak wspominałam wyżej, czerwiec minął pod znakiem zakupów, dlatego do swojej kolekcji dokupiłam swoje "stare" hity, czyli oliwę z oliwek i maskę z Alterry - granat i aloes. 
Oczywiście, tą nowinkę umieściłam na Instagramie. :)


I na koniec w moje ręce wpadła kuracja na gorąco z serii Jantar. Nie mogłam sobie darować, nie przetestowania produktu z bursztynka. Recenzja pojawi się niebawem!



Ufff... Dobiegliśmy do końca moich szaleństw zakupowych. Jak na jeden miesiąc to całkiem dużo produktów znalazło się na mojej półce. Teraz pozostaje kwestia zestawienia idealnych kombinacji, przy użyciu tych zdobyczy.

Kosmetyki jakich używałam to :
♦ szampony : EcoLab wzmacniający objętość i przyspieszenie wzrostu, mydło malinowe
♦ odżywki/maski : BingoSpa proteiny kaszmiru i kolagen, masło shea i pięc alg, drożdżowa, Nivea Hairmilk dla włosów cienkich, maska Organic Shop figowa, maska Alterra granat i aloes,
♦ oleje : kokosowy, z pestek winogron, oliwa z oliwek
♦ zabezpieczenie : serum CHI
♦ wcierki : wcierka Banfi Hajszesz, wcierka Herba Vita z itchiolem jasnym i z kwasem salicylowym 
♦ akcesoria : szczotka z włosia dzika, gumka invisibooble


Przyrost
Jestem zadowolona z przyrostu, bo dzięki wcierce Banfi udało mi się zyskać ciut więcej niż centymetr. Pragnę też zaznaczyć, że wcierałam ją przez trzy tygodnie z małymi przerwami. Ciekawi mnie, jaki efekt będzie po pełnym, intensywnym miesiącu wcierania. :)


Plany na lipiec
Z doświadczenia wiem, że upalne wakacje dla moich włosów są bezwzględne. Skóra głowy przetłuszcza się dwa razy szybciej, włosy stają się suche i do tego dochodzi totalny leń spowodowany kosmiczną temperaturą na termometrze. Ale.... Po coś w końcu kupowałam te wszystkie kosmetyki, żeby móc zaradzić na włosowe problemy. Dlatego, w ruch idą wcierki i porządne nawilżanie! Wydaje mi się, że nawet nie wykorzystałam do końca ziaren lnu, więc również się nim wspomogę.

Podsumowując
Nic dziwnego jeśli napiszę, że czerwiec był moim ulubionym miesiącem, bo jak powszechnie wiadomo kobieta + zakupy = przyjemność :P Sam stan włosów jest w porządku, a szczególnie część odrostów, której jak widać na powyższym zdjęciu, jest coraz więcej. :)

A jak Wam minął czerwiec? I jak mają się Wasze włosy? 

Pozdrawiam,


4 komentarze:

  1. Maska z Alterry i odżywka z Nivea to mój must have! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywka Nivea Hairmilk to również od niedawna mój ulubieniec ;) dla moich włosów czerwiec był wyjątkowo dobry i wreszcie udało mi się dzięki odpowiedniej pielęgnacji i suplementom zagęścić włoski ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz i wyświetlenie jest dla mnie prawdziwą motywacją! Dziękuję! :)

Copyright © 2014 Włosowy Ktosiek , Blogger